Chupacabra - wywiad

Dziś nareszcie chupacabra doszła do siebie, i była w stanie ze mną porozmawiać. Tak jak obiecałem przeprowadziłem z nią wywiad.

Może najpierw coś o samym gatunku zwierza. Chupacabry są krwiożerczymi, bardzo strasznie wyglądającymi stworzeniami. Żywią się kurami, królikami oraz czasem zjedzą kozę. Chupacabra ma 1,5 m. wysokości, jest koloru czarnego, ma ogon i porusza się na czterech łapach, a czasem na dwóch. Polują one nocą, na szczęście nie zagryzają ludzi, tylko czasem w rękę. Chupacabry mieszkają w drewnianych chatkach - puchatkach, a czasem śpią w tujach. Psują ogrodzenia by wydostać się w celu poszukiwania zdobyczy. Czasem jedzą też z miski.

Zdjęcie przedstawia wściekłą chupacabre która co dopiero wyszła z piwnicy.

Wywiad z potworem

Ja: Dzień dobry.
Chupa: Bleeeeee...

J: Mi też bardzo miło. Co sprowadza panią do naszych stron ?
Ch: Bleeeeee...

J: O! jest pani panem, bardzo przepraszam, nie rozpoznałem. Tak więc co sprowadza pana do naszych stron ?
Ch: Bleeeeee...

J: Piękno naszego kraju ? Któż by pomyślał. To bardzo miłe, czujemy się zaszczyceni. Czy zamierza pan zostać na dłużej ?
Ch: Bleeeeee...

J: Szkoda, moglibyśmy się zaprzyjaźnić. Proszę nam opowiedzieć coś o pana rodzinie.
Ch: Bleeeeee...

J: Widać lubią Meksyk. A pan nie chciał tam zostać ?
Ch: Bleeeeee...

J: :)
Ch: :(

J: Czyli co konkretnie sprowadza pana do Polski ?
Ch: Bleeeeee...

J: Ambitnie. Studia w polskich uczelniach, na politechnice, są gwarancją dobrej pracy. Szkoda jednak że nie zostanie pan u nas na dłużej.
Ch: Bleeeeee...

J: Tak, w sumie my też uciekamy do Angli. W takim razie, do you speak english ?
Ch: No, I don't.

J: Hmm, a nie boi się pan że tam złapią, i wsadzą do zoo, albo do cyrku ?
Ch: Bleeeeee...

J: No nie wiem czy to lepsze od piwnicy... Czyli za pięć lat, po studiach opuszcza pan nasz kraj.
Ch: Bleeeeee...

J: A matura zdana ?
Ch: Bleeeeee...

J: Gratuluję, z takim świadectwem przyjmą pana od razu. Czy ma pan konto na naszej klasie ?
Ch: Bleeeeee...

J: O, a doda mnie pan do znajomych ?
Ch: Bleeeeee...

J: :/
Ch: :(

J: Lubi pan truskawki ?
Ch: Bleeeeee...

J: A wiśnie ?
Ch: Bleeeeee...

J: OK, przejdźmy do dalszych pytań. Przed naszym wywiadem, obiecał pan że odpowie na kilka pytań czytelników. Czy to nadal aktualne ?
Ch: Bleeeeee...

J: Super, tak więc zapraszamy do zadawania pytań - w komentarzach :)
Ch: Bleeeeee...

J: Na pewno nie będą za trudne. Co sądzi pan o polskiej młodzieży ?
Ch: Bleeeeee...

J: To prawda, nie myją się. No ale cóż - ludzie dzielą się na tych co są szczęśliwi, i na tych co się myją.
Ch: Bleeeeee...

J: No i na chupacabre. Jak podobała ci się rola w filmie "Chupacabra buszująca w zbożu" ?
Ch: Bleeeeee...

J: Tak, myślimy o drugiej części. Film jest jednym z najciekawszych na yt.com, mamy podpisany kontrakt z Hollywood, to będzie hardkor.
Ch: Bleeeeee...

J: No, ja też.
Ch: Bleeeeee...

J: To potem.
Ch: Bleeeeee...

J: OK. Kolejne pytanie. Czy czyta pan Bloga Adama P. ?
Ch: Bleeeeee...

J: To dobrze, a fotobloga Marcina ?
Ch: Bleeeeee...

J: Zamierza pan być współredaktorem, powodzenia.
Ch: Bleeeeee...

J: No nie mówię że się nie uda, trzeba tylko pogadać z Marcinem.
Ch: Bleeeeee...

J: Nie no, gryść nie można. Dobrze, skończymy już na dziś. Bardzo dziękujemy za wywiad, a czytelników zapraszamy do zadawania pytań.
Ch: Bleeeeee...

J: Mi również. Papa.
Ch: Bleeeeee...

Po wywiadzie przeprowadziliśmy sesję zdjęciową nosa chupacabry. Poniżej zdjęcia.

Oto piękno nosa pana chupacabry (widzimy stratną kompresję w lewej dziurce nosa - po prawo).

Tu nieco bliżej (również kompresja - druga dziurka).

Oswojona chupacabra uśmiecha się do zdjęcia.

A teraz coś specjalnego ! Tylko u nas !!

Mały prezent od Chupa, specjalnie dla czytelników bloga - oryginalny autograf.

I na koniec mały motywator:


5 komentarzy:

  1. kurcze ;) mam cie w linkach bo jakos kiedys weszlam na twoj blog i mi sie tutaj spodobalo :P to chyba nie jest zabronione? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eee... ja nie znam tego języka, ale Chupę już kiedyś gdzieś widziałam. Fotogeniczna z niej bestia ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.