Zajezdnia tramwajowa przy ul. Gajowej w Poznaniu – zabytek architektury przemysłowej, najstarsza i działająca po dziś dzień zajezdnia tramwajowa w Poznaniu. Po likwidacji dworca kolejowego na Jeżycach część terenu wykupiło w 1886 roku Poznańskie Towarzystwo Kolei Konnej.
Początkowo zajezdnia zajmowała działkę na narożniku ul. Gajowej i ul. Sienkiewicza i składały się na nią wozownia na 20 wagonów, stajnia na 80 koni, kuźnia z podkowalnią oraz budynek mieszkalny dla inspektora zakładowego, latryna i pompa. W 1890 roku teren zajezdni powiększono, a w latach 1897-1898, gdy elektryfikowano poznańskie tramwaje w zajezdni wybudowano halę dla wozów i mniejszą dla doczep, a także warsztaty w których remontowano tramwaje oraz (prawdopodobnie) postawiono szachulcowy budynek na rogu Gajowej i Sienkiewicza, przedsiębiorstwo zmieniło również nazwę, na Poznańską Kolej Elektryczną. W 1903 roku przebudowano torowisko od ul. Gajowej, oraz dobudowano trzecia halę. Rok później oddano do użytku budynek dyrekcji oraz nowe warsztaty. W 1908 dodano baterię akumulatorów szczytowych, które zasilały trakcję. W 1913 zajezdnia znacznie się powiększyła. Połączono wszystkie istniejące hale, powstała nowa kuźnia, a stara została przerobiona na pomieszczenie w którym zorganizowano odlewnię. Cały kompleks został natomiast wyposażony w centralne ogrzewanie i doprowadzenie ciepłej wody. Powiększono również budynek administracji z 1903 roku.
W 1924 w związku z przejściem sieci miejskiej na prąd zmienny w zajezdni pojawił się rtęciowy prostownik. W 1925 dodano kolejne warsztaty rozbudowując do obecnej długości główną halę oraz dodano wyjazd z torami od ul. Zwierzynieckiej. W 1927 gdy w Poznaniu wprowadzono komunikację autobusową w zajezdni powstał garaż na 16 maszyn. W latach 1928-1929 powstał nowy garaż na 36 autobusów, a stary stał się garażem dla mniejszych samochodów. Powstała również kolejna odlewnia. Po zakupie kolejnej parceli w 1936 zajezdnia osiągnęła swoją dzisiejszą wielkość czyli kwartał między ulicami Zwierzyniecką, Kraszewskiego, Sienkiewicza i Gajową, poza drobnym fragmentem na narożniku Zwierzynieckiej i Gajowej. W tym samym roku po kolejnej przebudowie hala główna osiągnęła ostateczne rozmiary, oraz dodano budynek z garażem i zapleczem socjalnym dla pracowników. Zmodernizowano również układ torowisk rozbierając ostatni budynek dworca kolejowego.
Wojna oszczędziła zajezdnię, która nadal była rozbudowywana aż do 1962 roku, kiedy to dyrekcja MPK przeniosła się na ul. Głogowską. Kolejne zajezdnie powstające na obrzeżach znacznie już rozbudowanej sieci tramwajowej sprawiły, że obiekt przy ul. Gajowej stawał się coraz bardziej jedynie zakładem remontowym. Obecnie jej los stoi pod znakiem zapytania, ponieważ zlokalizowana w centrum stanowi atrakcyjne miejsce lokalizacji inwestycji, jednak konserwator uznał najstarszą część zajezdni za zabytek, a jej lokalizacja umożliwia szybki dojazd do ewentualnego miejsca awarii służb technicznych. Obecnie sprzed zajezdni w letnie weekendy rusza zabytkowy tramwaj turystyczny linii 0 oraz zabytkowy autobus linii 100.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trakt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trakt. Pokaż wszystkie posty
Zajezdnia tramwajowa przy ul. Gajowej w Poznaniu
Co nam powiesz o zajezdni ?
Kościół Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych w Poznaniu
Tabliczka informacyjna mówi że:
Dawny klasztor dominikanek zwanych w Poznaniu Katarzynkami. Obiekt ufundowany w 1282 r. przez trzech braci z rodu Przedpełkowiców i księcia Przemysła II. Przypuszczalnie zakonnice objęły rozpoczętą budowę kościoła parafialnego i jeszcze w XIII w. wzniosły nieduży kościół, od połowy XIV w. pod patronatem św. Katarzyny. Wokół niego powstał dość rozległy klasztor, w skład którego włączono również dwie baszty z muru obronnego. Po kasacie klasztoru (1822 r.), budynki stopniowo rozbierano. Zachowało się jedno skrzydło klasztorne i jedna z baszt. Od 1926 r. klasztor użytkowany przez salezjanów. W salezjańskim oratorium przybywali Błogosławieni Męczennicy, którzy zginęli w Dreźnie 24.08.1942.Natomiast to mówi www.poznan.pl:
W tym miejscu w latach osiemdziesiątych XIII w. powstał kościół i klasztor dominikanek. Najpierw zbudowano obecne prezbiterium z chórem zakonnym, w XIV w. dobudowano nawę, w XV w. przebudowano szczyt wschodni, a od północy kaplicę, która powiększona w XVI w. utworzyła nawę boczną. Po kasacie klasztoru przez Prusaków w 1822 r. kościół niszczał, dopiero w 1926 r. dawną funkcję przywrócili mu salezjanie, odbudowując go według proj. Kazimierza Rucińskiego (dobudowano przęsło chóru i neobarokową fasadę według proj. Lucjana Michałowskiego).A teraz, ja coś powiem od siebie:
To budowla gotycka, której prezbiterium nakryte jest jedynym w Poznaniu sklepieniem żebrowym z ok. 1440 r.; w nawie głównej sklepienie żaglaste, a w bocznej gwiaździste. Wyposażenie kościoła pochodzi z l. 1927-30 (proj. L. Michałowski). W neobarokowym ołtarzu głównym z 1928 r. w polu środkowym obraz Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych, a w zwieńczeniu patronki św. Katarzyny Aleksandryjskiej - dzieła Antoniego Ziętkiewicza. W prawym narożu nawy głównej eklektyczny ołtarz boczny z rzeźbą św. Jana Bosko i herbem Salezjanów, a na mensie ołtarzowej portrety bł. Oratorianów (tzw. "Poznańskiej Piątki z Wronieckiej") - Czesława Jóźwiaka, Edwarda Kaźmierskiego, Franciszka Kęsy, Edwarda Klinika i Jarogniewa Wojciechowskiego - chłopców działających w konspiracji, zamordowanych przez Niemców, a beatyfikowanych w 1999 r. w Warszawie przez papieża Jana Pawła II. Na uwagę zasługuje także ambona, rzeźby świętych: Józefa, Dominika Savio i Antoniego, neobarokowy ołtarz z rzeźbą Serca Jezusowego w nawie bocznej oraz organy z lat 1928-29. W kruchcie m.in. tablica upamiętniająca błogosławionych Oratorianów.
Z dawnych zabudowań klasztornych (XIV-XVI w.) pozostało skrzydło zachodnie oraz baszta w trzynastowiecznym murze obronnym miasta.
Kościół św. Jana Jerozolimskiego za murami w Poznaniu
Wczoraj, wraz z przewodnikiem zwiedzałem ten kościół. Jest on częścią Traktatu Cesarsko - Królewskiego w Poznaniu, położony przy sztucznym jeziorze Malta. Poniżej krótki opis tego miejsca:
Kościół pw. św. Jana Jerozolimskiego za murami - późnoromański kościół na poznańskiej Komandorii w pobliżu Ronda Śródka, do 1832 r. znajdujący się pod opieką kawalerów maltańskich, a obecnie pełniący funkcję kościoła parafialnego.
Historia
Pierwszy kościół w tym miejscu został wzniesiony pod koniec XI wieku pod wezwaniem Michała Archanioła niedaleko rozwidlenia dróg prowadzących do Giecza i Śremu. Jan Długosz w swoich Rocznikach podaje, że dokładnie 6 maja 1170 roku książę Mieszko III Stary i bp. Radwan założyli przy kościele św. Michała hospicjum (przytułek) dla wędrowców i pątników. W 1187 roku kościół i hospicjum Mieszko przekazał zakonowi joannitów, którzy zajmowali się pomocą podróżnym. Na przełomie XII i XIII wieku zakon rozpoczął budowę nowego kościoła, który po licznych przebudowach przetrwał do dziś. Jest to jeden z pierwszych kościołów w Polsce, do którego budowy użyto cegły. Joannici przed 1288 rokiem zmienili patrona kościoła na św. Jana Jerozolimskiego (Jana Chrzciciela). Jednak jeszcze przez jakiś czas (co najmniej do roku 1360) równolegle używano starego wezwania. Określenie "za murami" odnosi się do położenia poza obrębem średniowiecznych fortyfikacji miejskich. Z zakonem związane są nazwy dzielnic Poznania - Komandoria (były teren przekazanej zakonowi osady) i Malta (teren ziem nadanych joannitom jako uposażenie na utrzymanie hospicjum). Komandoria to okręg administracyjny zakonu, zaś nazwa Malta nawiązuje do tego, że w swej burzliwej historii, od XVI wieku zakon znalazł sobie siedzibę na Malcie i często jest nazywany Zakonem Maltańskim. Poznańska komandoria miała najdłuższą w Polsce historię i przetrwała do 1832 roku.
Pod koniec XV wieku kościół zostaje uszkodzony przez pożar. Podczas remontu nadano świątyni charakter gotycki, a około 1512 za komandora Stanisława Dłuskiego dobudowano od północy nawę boczną, dodano wieżę, a drewniany strop zastąpiono sklepieniem. Kolejny remont w latach 1719-1740 trwał z inicjatywy komandora i generała Wojska Polskiego Michała Dąbrowskiego, który w 1736 wzniósł od południa barokową kaplicę grobową pw. Krzyża Świętego. W 1832 rząd pruski dokonał kasaty zakonu, a kościół przekazano diecezji która utworzyła tu parafię (według innych źródeł parafia istniała tu już od połowy XIII wieku). Podczas II wojny światowej zamieniony na magazyn, został uszkodzony podczas walk w 1945. Odbudowany w 1948 z inicjatywy ks. Władysława Koperskiego. Podczas renowacji starano się przywrócić pierwotny, romański charakter budowli. W 1992 na teren parafii powrócili joannici (proboszczem jest kapelan zakonu), którzy otworzyli tu przychodnię onkologiczną.
Opis budynku
Dwunawowy, kryty spadzistym dachem. Ściany podpierają masywne skarpy. Wieża niewiele wyższa od nawy kryta jest niesymetrycznym dachem, od wschodu do świątyni przylega barokowa kaplica Świętego Krzyża przykryta kopułą z latarnią.
Najstarsze - romańskie mury wykonane w wątku wendyjskim. W romańskim portalu znajdującym się od zachodu prawa kolumna to rekonstrukcja, zaś lewa pochodzi z XI wieku. Co ciekawe jest ustawiona bazą ku górze a głowicą ku dołowi - zatem "stoi do góry nogami". Nad portalem figura Jana Chrzciciela. W tej samej ścianie znajduje się romańskie okno w formie rozety. Oryginalne, romańskie okno widoczne również na wschodniej ścianie prezbiterium (uwidoczniło się po wyburzeniu drugiej, niezabytkowej zakrystii). Szczyt kościoła zdobi krzyż maltański.
W ścianie zabytkowej zakrystii znajdują się tablice epitafijne ks. Jana Łopuszańskiego (zm. 1831), a powyżej Ksawerego Sielawskiego (zm. 1841).
W obrębie murów otaczających kościół pozostałość po cmentarzu przykościelnym - mogiła proboszcza, ks. Wawrzyńca Koteckiego (zm. 1918).
Opis wnętrza
Obie nawy są przykryte późnogotyckim sklepieniem gwiaździstym, w prezbiterium późnoromańskie sklepienie krzyżowe. Pokrywają je freski z 1949 wykonane przez Stanisława Teisseyre'a. W prezbiterium ukazują czterech ewangelistów i aniołów. Na ścianie tęczowej Chrystus w mandorli otoczony polskimi świętymi. Na południowej ścianie między chórem a wejściem do kaplicy Chrystus Zmartwychwstały i uczniowie w drodze do Emaus.
W prezbiterium późnogotycki tryptyk pochodzący z lokalnego warsztatu, wykonany około 1520, a gruntownie odrestaurowany po uszkodzeniach z czasów ostatniej wojny. Jego fundatorem był najprawdopodobniej komandor Stanisław Dłuski. Przedstawia on Sacra Conversazione pomiędzy Maryją Panną a Janem Chrzcicielem i św. Stanisława biskupa. Po zamknięciu skrzydeł widoczne męczeństwo św. Stanisława, wskrzeszenie Piotrowina oraz ścięcie Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelistę na Patmos.
Kolejny ołtarz znajduje się w nawie bocznej. Jego centrum zajmuje wielokrotnie przemalowywany obraz opłakiwania Chrystusa.
W Kaplicy Świętego Krzyża znajduje się barokowy ołtarz z 1737 roku. W jego centrum krucyfiks z połowy XVII wieku znajdujący się niegdyś przy drodze na Śródkę, a uważany za cudowny. Zazwyczaj zasłania go obraz Serca Jezusowego. Po bokach znajdują się figury Jana Chrzciciela i św. Stanisława biskupa. Nad obrazem Duch Święty i Oko Opatrzności a w zwieńczeniu Archanioł Michał. Pod kaplicą krypta w której spoczywają komandorzy: Michał Stanisław Dąbrowski (zm. 1740) i Andrzej Marcin Miaskowski (zm. 1832)
Wyposażenie świątyni uzupełniają stojąca w nawie bocznej, wykonana z piaskowca w 1522 roku chrzcielnica, którą zdobi ornament maswerkowy, obraz przedstawiający Chrzest w Jordanie z 1615 roku.
Zachodni koniec nawy głównej zamyka chór z XIX wieku, a na nim neogotycki prospekt organowy z 1948 roku. Witraże w oknie prezbiterium i oknach nawy bocznej wykonał wg własnego projektu Stanisław Powalisz. Fragmenty płyt posadzkowych z kościoła umieszczone są w Lapidarium UAM.
Ciekawostki:
- cegły do budowy kościoła wyrabiano ręcznie, przez kilka lat, dzięki czemu są one tak wytrzymałe, że wykorzystywano je kilkakrotnie.
- na niektórych cegłach widać ślady palców (odciśniętych przy wytwarzaniu cegieł), są to pierwsze cegły jakie tworzyły ten kościół
- patrząc na podłogę we wnętrzu kościoła, można dostrzec prehistoryczne żyjątka
- nazwa jeziora Malta, pochodzi od Kawalerów Maltańskich, dawniej opiekujących się kościołem
- teren jeziora Malta, był miejscem rozrywki i sportu - potajemnie szkolono tam harcerzy do walki w powstaniu wielkopolskim
Poniżej kilka zdjęć z zewnątrz kościoła, zrobionych w zeszłym roku.

Subskrybuj:
Posty (Atom)
