Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budowle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Budowle. Pokaż wszystkie posty

Co widać z wieży w Licheniu ?

Widać dużo. Wszystko jest bardzo małe, ludzie są jak mrówki. Bardzo ładnie wyglądają dywany z kwiatów. Na pewno warto wejść i zobaczyć. Bilet na schody kosztuje 2zł, winda 5zł. Więc nie aż tak dużo. U góry jest dość ciepło, i można tam być ile się chce. Po drodze można wysłać pocztówkę (która jest biletem wstępu) w skrzynce która znajduje się prawie na samej górze.

Dzwonnica.

Elektrownia "Adamów" w Turku.

Przed wejściem do bazyliki.

Również wejście do bazyliki.

Pomnik Papieża Jana Pawła II.

A tak wygląda z oddali.

W tle pobliskie jezioro.

A tutaj stawik.

Hotel "Arka".

Czym że jest ta postać? Czy to duch??

Tu mieszka ksiądz.

Jeziorko, w oddali elektrownia.

Ksiądz idzie...

...a tak wygląda z bliska...

...bardzo mały jest ten ksiądz.

Lewa strona bazyliki.

Lasy, pola...

Wiatrak, wydaje się malutki!

Morski wąż.

Arka.

Kolejny dywan, tym razem z kamieni.

No i na koniec, kopuła bazyliki - ze złota!

Neptun

Fontanna Neptuna powstała z inicjatywy burmistrza Bartłomieja Schachmanna i rady miejskiej. Zlokalizowana jest w najbardziej reprezentacyjnej części Gdańska – na Długim Targu przed wejściem do Dworu Artusa. Rzeźba przedstawiająca boga morza Neptuna została odlana w brązie w 1615 przez Piotra Husena i Johanna Rogge w Augsburgu wg projektu Gerdta Benningka. Czasza oraz trzon, na której stoi posąg jest dziełem rzeźbiarza Abrahama van den Blocke.

Uruchomienie fontanny nastąpiło w roku 1633. Rok później powstała żelazna krata otaczająca basen wg projektu Abrahama van den Blocke.

Cechy architektoniczne fontanny nawiązują do manieryzmu flamandzkiego.

Manierystyczna w swej koncepcji figura rzymskiego boga mórz i oceanów – Neptuna zbudowana jest w oparciu o łamaną linię (nawiązanie do figury serpentinata), przeznaczona jest do oglądania ze wszystkich stron. Wygląd rzeźby wskazuje na to, że autor znał rzeźby antyczne: głowa Neptuna przypomina głowę z posągu konnego Marka Aureliusza, zaś tors jest być może nawiązaniem do Torsu Belwederskiego. Powyższe analogie świadczą o tym, że XVII-wieczna fontanna Neptuna jest jednym z nielicznych przykładów obecności rzeźby antycznej na terenach Gdańska.

W latach 1757-1761 Jan Karol Stender wykonał nowy basen i trzon, a mistrz kowalski Jakub Barren uzupełnił i odnowił zniszczoną kratę. Fontanna otrzymała wtedy bogato zdobiony styl rokokowy.

Uszkodzona w czasie II wojny światowej, została odrestaurowana i ponownie uruchomiona w 1954.

Ratusz w Gdańsku

Zabytkowy ratusz na Głównym Mieście w Gdańsku. Ze względu na znajdującą się na szczycie złoconą figurę Zygmunta Augusta, można go uznać za najwyższy pomnik królewski na świecie, gdyż wysokość ratusza wynosi 82m. Mieści się tam główna siedziba Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.



Więcej o ratuszu na Wikipedii.

Pomnik Jana III Sobieskiego w Gdańsku

Pomnik króla Jana III Sobieskiego został ufundowany przez miasto Lwów i odsłonięty 20 listopada 1898 r. Jest dziełem lwowskiego rzeźbiarza Tadeusza Barącza, odlanym w brązie w wiedeńskiej firmie Artura Kruppa. Podstawę pomnika wykonała pracownia rzeźbiarska Juliana Markowskiego ze Lwowa.

Pomnik stanął we Lwowie na skwerze na Wałach Hetmańskich, w najbardziej reprezentacyjnym spacerowym ciągu Lwowa, tzw. Corso.

Jedyny król Rzeczypospolitej, pochodzący z najbliższych okolic Lwowa (urodzony w Olesku, często przebywający w Żółkwi, posiadający kamienicę we Lwowie i często odwiedzający to miasto) przedstawiony został w narodowym stroju, w żupanie i kontuszu, na wspiętym rumaku, przeskakującym obalone działo, kosz faszynowy i strzaskaną lawetę. Postać króla była zwrócona twarzą na południowy wschód, skąd najczęściej nadchodziło niebezpieczeństwo dla Lwowa.

Praca Barącza przypomina swą stylistyką wcześniejszy pomnik Sobieskiego w warszawskich Łazienkach z 1787 r zwłaszcza że w obu przypadkach wątpliwość wzbudzają proporcje między sylwetką konia i jeźdźca.

Gdy w lipcu 1944 Lwów został ponownie zajęty przez ZSRR, powstał projekt, by Sobieskiego przerobić na Bohdana Chmielnickiego. W 1950 przekazano jednak pomnik władzom polskim. Przez 16 lat stał w parku w Wilanowie, po czym przewieziono go do Gdańska, ustawiono na jednym z głównych placów Starego Miasta - Targu Drzewnym i 26 czerwca 1965 ponownie odsłonięto. Pomnik usytuowano tak, że król zwrócony jest w kierunku zachodnim. Oryginalna tablica z tekstem "Królowi Janowi III miasto Lwów" została ukryta i zamontowana dopiero po 1989.

Oryginalnych, brązowych tablic kartusza nigdy nie zamontowano z powrotem. Najprawdopodobniej zostały zabetonowane w skrzyniach wewnątrz pomnika. Obecne tablice zostały wykonane w latach dziewięćdziesiątych z piaskowca przez rzeźbiarza Czesława Gajdę, który uprzednio w latach osiemdziesiątych dokonał rekonstrukcji innych części kartusza.

Gdański port

Zatłoczony od turystów, ciasny przez sklepiki z bursztynowymi ozdobami, ale całkiem miły i przyjemny. Pływają po nim statki, bardziej rozrywkowe i turystyczne. Podobały mi się stare budynki




Opuszczona cegielnia

Cegielnia położona jest na terenie poznańskiego Świerczewa - tam gdzie glinianki. Dostęp do niej jest bardzo prosty - ogrodzenie nie jest pełne, łatwo dostać się tam przez dziurę (tak z 4 metrową) od strony wody. Cegielnia leży na terenie prywatnym, więc należy uważać na pewnego pana o chudych białawych nogach, który to próbował nas pogonić.

Co ciekawego znajduje się w cegielni ? Po pierwsze dużo śmieci. Bardzo nadają się na zdjęcia. Są tam też różne graffiti, niestety mało ciekawe. No i oczywiście kilka starych, zniszczonych walących się budynków które warto obejrzeć.

Od przodu.

Od przodu krok do tyłu.

Wejście. Od przodu krok w przód.

Uwaga, mordują.

W środku jak na uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Tu wisiały narzędzia. Leczono tym zęby.

Pufa.

Taki oto piękny drewniany dach.

A tu bardziej z lewej strony.

Mapa jak znaleźć cegielnię.

Jest tam jeszcze kilka pobocznych budynków, których to nie sfotografowałem z powodu natarcia pewnego kurduplowatego pana o chudych nóżkach.

Zajezdnia tramwajowa przy ul. Gajowej w Poznaniu

Co nam powiesz o zajezdni ?
Zajezdnia tramwajowa przy ul. Gajowej w Poznaniu – zabytek architektury przemysłowej, najstarsza i działająca po dziś dzień zajezdnia tramwajowa w Poznaniu. Po likwidacji dworca kolejowego na Jeżycach część terenu wykupiło w 1886 roku Poznańskie Towarzystwo Kolei Konnej.

Początkowo zajezdnia zajmowała działkę na narożniku ul. Gajowej i ul. Sienkiewicza i składały się na nią wozownia na 20 wagonów, stajnia na 80 koni, kuźnia z podkowalnią oraz budynek mieszkalny dla inspektora zakładowego, latryna i pompa. W 1890 roku teren zajezdni powiększono, a w latach 1897-1898, gdy elektryfikowano poznańskie tramwaje w zajezdni wybudowano halę dla wozów i mniejszą dla doczep, a także warsztaty w których remontowano tramwaje oraz (prawdopodobnie) postawiono szachulcowy budynek na rogu Gajowej i Sienkiewicza, przedsiębiorstwo zmieniło również nazwę, na Poznańską Kolej Elektryczną. W 1903 roku przebudowano torowisko od ul. Gajowej, oraz dobudowano trzecia halę. Rok później oddano do użytku budynek dyrekcji oraz nowe warsztaty. W 1908 dodano baterię akumulatorów szczytowych, które zasilały trakcję. W 1913 zajezdnia znacznie się powiększyła. Połączono wszystkie istniejące hale, powstała nowa kuźnia, a stara została przerobiona na pomieszczenie w którym zorganizowano odlewnię. Cały kompleks został natomiast wyposażony w centralne ogrzewanie i doprowadzenie ciepłej wody. Powiększono również budynek administracji z 1903 roku.

W 1924 w związku z przejściem sieci miejskiej na prąd zmienny w zajezdni pojawił się rtęciowy prostownik. W 1925 dodano kolejne warsztaty rozbudowując do obecnej długości główną halę oraz dodano wyjazd z torami od ul. Zwierzynieckiej. W 1927 gdy w Poznaniu wprowadzono komunikację autobusową w zajezdni powstał garaż na 16 maszyn. W latach 1928-1929 powstał nowy garaż na 36 autobusów, a stary stał się garażem dla mniejszych samochodów. Powstała również kolejna odlewnia. Po zakupie kolejnej parceli w 1936 zajezdnia osiągnęła swoją dzisiejszą wielkość czyli kwartał między ulicami Zwierzyniecką, Kraszewskiego, Sienkiewicza i Gajową, poza drobnym fragmentem na narożniku Zwierzynieckiej i Gajowej. W tym samym roku po kolejnej przebudowie hala główna osiągnęła ostateczne rozmiary, oraz dodano budynek z garażem i zapleczem socjalnym dla pracowników. Zmodernizowano również układ torowisk rozbierając ostatni budynek dworca kolejowego.

Wojna oszczędziła zajezdnię, która nadal była rozbudowywana aż do 1962 roku, kiedy to dyrekcja MPK przeniosła się na ul. Głogowską. Kolejne zajezdnie powstające na obrzeżach znacznie już rozbudowanej sieci tramwajowej sprawiły, że obiekt przy ul. Gajowej stawał się coraz bardziej jedynie zakładem remontowym. Obecnie jej los stoi pod znakiem zapytania, ponieważ zlokalizowana w centrum stanowi atrakcyjne miejsce lokalizacji inwestycji, jednak konserwator uznał najstarszą część zajezdni za zabytek, a jej lokalizacja umożliwia szybki dojazd do ewentualnego miejsca awarii służb technicznych. Obecnie sprzed zajezdni w letnie weekendy rusza zabytkowy tramwaj turystyczny linii 0 oraz zabytkowy autobus linii 100.

Fiat 125p - "nadzór ruchu".

A to wejście do zajezdni od ulicy Gajowej.

Wagon "naprawczy".

Autobus turystyczny linii 100 - ogórek.

Tramwaj turystyczny linii 0.

Po prawo cyferki z numerami tramwajów.

W środku pierwszego wjazdu.

Wciąż w środku.

Koła tramwajowe.

Tramwaje stojące na kanale.

Tramwaj od dołu.

Dwie osiemnastki.

Dbaj o porządek !!!

Historyczne przejście pomiędzy dwoma tramwajami.

Poniżej znajdują się dwu poziomowe przejścia.

Czerwony tramwaj.

Świetliki w dzień dają światło - oszczędność prądu.

Dźwig.

Tramwaj nocny - specjalnie wyciszony.


Żółty wagonik...

Zarząd.

...i znów żółte wagoniki.

Na zewnątrz.

Tu też.

Szlifierka.

W środku jednego z pomieszczeń...

...chyba piec.

Bardzo stare logo zajezdni.

Krzywe zwierciadło.

Jakaś wycieczka.

Na pewno będzie przyjemna.