Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ludzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ludzie. Pokaż wszystkie posty
Smerfetkowe pisanki
Na blogu było już yeti, była chupacabra, teraz czas na smerfy. Przed Wami Smerfetka. Smerfy jak wiemy, są to mityczne stwory, o fioletowych twarzach, oraz, jak widzimy na poniższym zdjęciu - także paznokciach. Smerfy wbrew temu co możemy zobaczyć w programach naukowych po 19:00, są całkiem duże. Smerfy nie chodzą w białych spodniach - kalesonach. Smerfy ubierają się w skórę. Czarną skórę, gdyż słuchają heavy black brutal metalu - potwierdza to np. widoczna na zdjęciu torebka z ćwiekami. W torebce Smerfetka trzyma narzędzia którymi pisze - czyli pióro i kałamarz krwi. O czym pisze Smerfetka ? Pisze o sprawach jej bliskich.
Smerfy jest bardzo trudno spotkać. Mi udało się to dwa razy, i to po wielkich trudach. Pierwsze spotkanie było dość spokojne, jednak musiałem ją bardzo przestraszyć, gdyż na drugie przyszła już z Gargamelem. Strach pomyśleć z kim przyjdzie na trzecie...
Smerfy są bardzo fotogeniczne, jednak boją się spojrzeć w obiektyw - boją się że aparat zabiera duszę. Jednak dzięki Gargamelowi, udało się zrobić jedno zdjęcie, które to chciałbym zaprezentować.
Ja i Smerfetka.
Bitwa o Poznań
Jak każdy z nas dobrze wie:
...walki o Festung Posen zakończyły się 23 lutego 1945 roku, gdy zdobyto ostatni punkt niemieckiego oporu, jakim była Cytadela...
...z tego też powodu odbyła się inscenizacja odbicia Fortu Winiary z rąk Niemców przez Rosjan. Całe przedstawienie było bardzo ciekawe i warto było na nie pójść. Po pierwsze można było dostać coś do napicia i zjedzenia, po drugie można było kupić pamiątkę (w cenach dość wysokich), a po trzecie i najważniejsze można było dowiedzieć się czegoś nowego o historii Poznania. Było trochę trudno znaleźć dobre miejsce do oglądania, więc ludzie pchali się jak mogli - co słychać na początku filmiku. Poniżej krótka obrazkowo - filmowa relacja z tego wydarzenia.
Filmik z inscenizacji.
Gang of four

Inżynier (inż.) – tytuł zawodowy nadawany przez wyższe uczelnie po ukończeniu studiów inżynierskich. Osoba po uzyskaniu tytułu inżyniera jest profesjonalistą zajmującym się tworzeniem lub wykorzystaniem wiedzy inżynierskiej. Współcześnie warunkiem uzyskania statusu inżyniera jest ukończenie odpowiedniego (kończącego się tytułem inżyniera) kierunku w szkole wyższej, w Polsce najczęściej politechniki. Uzyskane wykształcenie, według obowiązujących przepisów, nie zezwala jeszcze na sprawowanie samodzielnych funkcji technicznych w niektórych specjalnościach inżynierskich. Możliwość taką uzyskuje się dopiero po zaliczeniu wymaganego okresu praktyki w zawodzie oraz po pozytywnym zaliczeniu egzaminu przed komisją powoływaną przez odpowiedni organ samorządu zawodowego. Inną nazwą określającą ten proces jest "uzyskanie uprawnień".Pytania:
- omówić wzorzec projektowy proxy - Andrzej Jaszkiewicz
- narzędzia wspomagające tworzenie stron WWW - Barbara Wołyńska
- ruchy oczu, RGB v.s. HSB - Jacek Jelonek
Zimowe zdjęcia Marcina
Kolejna porcja zdjęć Marcina. Jak zawsze piękny i fotogeniczny, na tle zimowych panoram.
Pan Aparat
Pan Aparat jest bardzo dużym panem aparatem. Jest on większy od Yeti stojącego na chupacabrze plus dwie mrówki. Ma ogromne światło, ogniskową, matrycę i co tam jeszcze aparaty mają. Ma niezły spust.
Pana Aparata poznałem ostatnio, w niedzielę, jak przechadzałem się nad pewnym "jeziorkiem" z okazji pewnego maratonu. Siedział sobie przywiązany sznurkami do ziemi, patrzał sobie na ludzi, robił też zdjęcia, ale również próbował łowić ryby.
Spytany o swój wielki wzrost, wymiary i wagę, powiedział iż dużo ćwiczył na siłowni i podobnie jak nasz anonimowy kolega - dużo jadł. Tak więc jeżeli chcesz być duży i silny dużo jedz. I ćwicz.
Pana Aparata poznałem ostatnio, w niedzielę, jak przechadzałem się nad pewnym "jeziorkiem" z okazji pewnego maratonu. Siedział sobie przywiązany sznurkami do ziemi, patrzał sobie na ludzi, robił też zdjęcia, ale również próbował łowić ryby.
Spytany o swój wielki wzrost, wymiary i wagę, powiedział iż dużo ćwiczył na siłowni i podobnie jak nasz anonimowy kolega - dużo jadł. Tak więc jeżeli chcesz być duży i silny dużo jedz. I ćwicz.
Mój mały aparacik wystraszył się Dużego Pana. Nie mógł w nocy spać i zamoczył sobie matrycę. Trafił do serwisu gdzie dokręcili mu śrubkę. Wymienili też olej. Teraz mały aparacik siedzi na siłowni i dźwiga ciężary.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




