Pan Aparat

Pan Aparat jest bardzo dużym panem aparatem. Jest on większy od Yeti stojącego na chupacabrze plus dwie mrówki. Ma ogromne światło, ogniskową, matrycę i co tam jeszcze aparaty mają. Ma niezły spust.

Pana Aparata poznałem ostatnio, w niedzielę, jak przechadzałem się nad pewnym "jeziorkiem" z okazji pewnego maratonu. Siedział sobie przywiązany sznurkami do ziemi, patrzał sobie na ludzi, robił też zdjęcia, ale również próbował łowić ryby.

Spytany o swój wielki wzrost, wymiary i wagę, powiedział iż dużo ćwiczył na siłowni i podobnie jak nasz anonimowy kolega - dużo jadł. Tak więc jeżeli chcesz być duży i silny dużo jedz. I ćwicz.

Pan Aparat od przodu.

Pan Aparat z boku.

Pamiątkowe zdjęcie z Panem Aparatem.

Mój mały aparacik wystraszył się Dużego Pana. Nie mógł w nocy spać i zamoczył sobie matrycę. Trafił do serwisu gdzie dokręcili mu śrubkę. Wymienili też olej. Teraz mały aparacik siedzi na siłowni i dźwiga ciężary.

6 komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.