W Licheniu, w Kaplicy św. Krzyża, znajduje się krzyż z którym wiąże się ciekawa historia:
Podczas II wojny światowej w kościele św. Doroty hitlerowcy urządzili szkołę dla chłopców z Hitlerjugend. Młodych Niemców zaprawiano - w okrucieństwie. Kiedy w lipcu 1944 roku chłopcy zaczęli się skarżyć swojej wychowawczyni Bercie Bauer, że w kościele "coś ich straszy" wymierzyła ona z pistoletu i strzelała do krucyfiksu. "Gdyby Bóg istniał, powinien natychmiast mnie ukarać" - powiedziała. Strzelali również chłopcy. Kilka godzin później, kiedy jechała na stację kolejową wozem konnym do Konina, przelatujący samolot - prawdopodobnie niemiecki, ostrzelał jej wóz. Berta Bauer zginęła na miejscu. Kule trafiły ją dokładnie w te same miejsca na ciele, w których znajdują się otwory po kulach na krucyfiksie. Co ciekawe, wóz ani woźnica w ogóle nie ucierpiał. Uczniowie, mieli wielkiego stracha, a szkołę zamknięto.Poniżej zdjęcia tablicy opisującej krzyż, oraz zdjęcie samego krzyża (można dostrzec ślady kul).
![]() |
| ...KRZYŻ wymowny symbol ogromu cierpień narodu polskiego w czasie ostatniej wojny zasłynął łaskami i cudami. |

Such wonderful pictures...Great stuff!
OdpowiedzUsuńCo to jest świętokradctwo?
OdpowiedzUsuńNa czym polegało świetokradctow owej nauczycielki?
Hoho! Któż tu zawitał. Taki "religijny" a nie rozumie ;)
OdpowiedzUsuńArcykapłan Harry El zadał słuszne pytania ponieważ jego zdaniem przypisywanie Bogu mordowania swoich dzieci to kłamstwo... tak czy owak to bajka i zabobon, że zastrzelenie tej kobiety miało cokolwiek wspólnego z tym co zrobiła (strzelała do figury).
OdpowiedzUsuń