Lubienie

Nieprawdą jest,
że Cię nie lubię :D

- zasada 
podwójnego przeczenia

p = ~~p , gdzie:
p - lubię Cię :D

P.S. Pozdrowienia 
od prof. Patryaca :D
choć go nie znasz :)

Spanie pod drzewami

"Et si on dormait
sous les arbres
le reste du temps?"

tłumaczenie:

"A gdybyśmy
pod drzewami
pospali resztę czasu?"

Adam 2

Pracowity
Inteligentny
Energiczny
Śmiały
Kreatywny
Indywidualista
Entuzjastyczny
Wierny
z Inwencją
Ciepły
Z zasadami

Ty i tylko Ty

Mistyczna wyprawa do Swarzędza...

...a nawet i o metr dalej.

Kim są dwie postacie, czarne postacie stojące przy tajemniczym Jeziorze w którym mieszka potwór? Stojące przy drodze prowadzącej do S'warzendza, gdzie mieszkają gnomy, kryjące się pod Słońcem niewidoczne dla oka? Czy to Cienie? Czy to Duchy? Czy są to Ci Bezimienni, o których pisano w księgach?
Kim Oni są ?
Nie, to oni! To księżniczka Anna i książę Adam. Dwoje nieustraszonych, dzielnych bohaterów dzisiejszej opowieści, którzy to zostawili ciepły dom, rodzinę i bezpieczne schronienie by wyruszyć w Nieznane.
To Anna i Adam. Nasza księżniczka i nasz książę.
Przypatrzmy się im bliżej, bo może widzimy ich po raz ostatni...
Księżniczka Anna ubrana w długą czerwoną suknię, białe pantofle. Jej złociste włosy błyszczą w Słońcu. Na dłoni nosi bransoletę z diamentów. Po lewej stronie książę Adam. Na głowie srebrna korona, jego królewski strój mieni się tysiącem kolorów. Jego rękę opasa bransoleta z Kości Smoka, przy boku długi miecz. Na plecach mają torby, w których to noszą chleb i wodę. Wyruszają w podróż...
Królewska para. W tle droga w Nieznane.
W pewnym momencie z Tajemniczego Jeziora, wyskoczył zły potwór próbując zaatakować naszych dzielnych znajomych. Potwór był potworny. Wielkie mokre ciało, skrzydła, z paszczy zionął ogniem. Długi, ostry ogon, sześć łap, ogromne pazury. Widząc przechadzający się posiłek, czyli Anię i Adama, postanowił zapolować na nich. Wyskoczył z wody. Wzbił się w powietrze, jego wielkie skrzydła zasłoniły Słońce.Gdy już przestał się wznosić, gdy woda z jego obślizłego ciała opadła w dół, rzucił się na nich. Ania przelękła się, Jej oczy skrywały strach. Za to dzielny Adam nie zląkł się. Jego dzielne, waleczne serce wiedziało iż musi ochronić Anię. Dosięgnął miecza, i rzucił się na bestię. Wskoczył mu na szyję, złapał za rogi, i mocno ścisnął. Wściekła bestia zaczęła się rzucać. Adam wykorzystał okazję i odciął jej łeb. Bestia zesztywniała z impetem spadła na ziemię wbijając się w nią.
Królewska para stojąca przy wbitym w ziemię potworze.
Oczy Ani rozjaśniały. Na Jej twarzy pojawił się uśmiech, wiedziała, iż jest już bezpieczna. Potwór został pokonany. Spojrzała na swego księcia, i już prawie rzuciła mu się na szyję.
- Stop! - powiedział Adam - przed nami długa droga, musimy oszczędzać siły.
Tak też poszli dalej. Wędrowali wśród lasów, wzdłuż jezior i rzek. Ania zrzuciła swą czerwoną suknię, stała się Błękitną Panią Czarów.
W końcu doszli do Portu, z którego to mieli udać się w dalszą podróż. Bajeczny statek, miał zabrać ich do krainy Tymbarku. Tymbark, szlachetna roślina z którego robi się mówiące napoje, które to krótkimi słowami opisują przyszłość. Mieli tam popłynąć by poznać Przeznaczenie.
Port. Anna i Adam żegnają Stary Świat.
Niestety statek nie przypłynął. Zmęczeni czekaniem usiedli.
Siedzą.
Adam wzburzony. Zły na Staroświatowe Linie Morskie, siedział sam i dłubał w nosie. Anna zauważyła jego gniew. Użyła Mocy. Uderzyła dłonią w Port, zaiskrzyło, zajaśniało, pod nimi powstała polana. Deski portu zamieniły się w trawę, rzeka zniknęła, zmienił się horyzont. Twarz księcia Adama rozpromieniała. Byli w krainie Tymbarka.
Szczęśliwi w krainie Tymbarka.
Pili Tymbarki, czytali Przyszłość. Moc Ani jednak pozwalała na więcej. Jej magiczne zmysły otworzyły wrota do świata obrazu. Teraz nie tylko czytali, także widzieli Przyszłość. Ania zauważyła Postać. Postać była daleko, była niewyraźna. Zbliżała się...
Tajemnicza Postać.
Zbliża się...
...jest coraz bliżej...
...z kimś nam się kojarzy.
Tak, to była Ania. Schodziła z Góry. Po co tam była? Czego tam szukała, czy znalazła To? Trzeba by otworzyć kolejnego Tymbarka.
Księżniczka Ania.
"Będziecie siedzieć" - tak głosił napis pod zakrętką.
- O co chodzi? - spytał Adam - jak mamy siedzieć skoro chodzimy.
- Nie rozumiem. - odpowiedziała Ania.
Lecz nagle ujrzała Obraz. Tak, to byli Oni. Siedzieli.
Siedzą na ławce.
Wszystko stało się jasne. Księżniczka Ania stała się królową, książę Adam królem. Dzień w którym przejmą władzę nad Światem zbliżał się. Kiedy to miało nastąpić, tego już Tymbark nie powiedział. Ania ujrzała jeszcze jeden, ostatni Obraz:
Król Adam i królowa Anna.
To byli oni, na królewskich tronach...

Smakołyki

Niezłe ciacho
z Ciebie jest :)

Uśmiechnij się

Uśmiechnij się
każdego dnia,
nie tylko dlatego, że
"Uśmiech to
pół pocałunku"

K. Makuszyński

Ten post jest 500-nym postem na blogu :)

Mój kochany, mój przyjacielu...

Virginie Ledoyen - Mon amour mon ami
(Piosenka z filmu "8 kobiet")

Toi mon amour, mon ami/ Och, mój kochany, mój przyjacielu
Quand je rêve c'est de toi/ Jeśli śnię, to o Tobie
Mon amour, mon ami / Mój kochany, mój przyjacielu
Quand je chante c'est pour toi / Jeśli śpiewam, to o Tobie
Mon amour, mon ami
Je ne peux vivre sans toi/ Nie mogę bez Ciebie żyć
Mon amour, mon ami
Et je ne sais pas pourquoi / I zupełnie nie wiem dlaczego

Je n'ai pas connu d'autre garçon que toi/ Nie znałam prócz Ciebie innych chłopców
Si j'en ai connu je ne m'en souviens pas/ Jeśli znałam, to sobie nie przypominam
A quoi bon chercher faire des comparaisons/ Po co szukać, porównywać
J'ai un cœur qui sait quand il a raison/ Moje serce wie
Et puisqu'il a pris ton nom/ A ponieważ wybrało Twoje imię...

Toi mon amour, mon ami
Quand je rêve c'est de toi
Mon amour, mon ami
Quand je chante c'est pour toi
Mon amour, mon ami
Je ne peux vivre sans toi
Mon amour, mon ami
Et je sais très bien pourquoi

On ne sait jamais jusqu'où ira l'amour/ Nigdy nie wiemy dokąd zmierza miłość
Et moi qui croyais pouvoir t'aimer toujours/ Myślałam, że zawsze będę Cię kochać
Oui je t'ai quitté et j'ai beau résister/ I tak, zostawiłam cię, na próżno się opieram
Je chante parfois à d'autres que toi/ Śpiewam czasem innym
Un peu moins bien chaque fois/ Za każdym razem troszkę gorzej
Toi mon amour, mon ami
Quand je rêve c'est de toi
Mon amour, mon ami
Quand je chante c'est pour toi
Mon amour, mon ami
Je ne peux vivre sans toi
Mon amour, mon ami
Et je ne sais pas pourquoi

{au dernier Refrain}


Miś

Misiu - Adamie ty mój :)
(...)

Umrzeć jutro....

Mourir demain - Natasha St-Pier&Pascal Obispo
Il y a ceux qui prendraient un avion
D'autres qui s'enfermeraient chez eux les yeux fermés
Toi, qu'est-ce que tu ferais ? {x2}
Il y en a qui voudrait revoir la mer
D'autres qui voudraient encore faire l'amour
Une dernière fois
Toi, tu ferais quoi ? ... et toi,toi, tu ferais quoi ?

Si on devait mourir demain
Qu'est-ce qu'on ferait de plus,
Qu'est-ce qu'on ferait de moins
Si on devait mourir demain
Moi, je t'aimerai... moi, je t'aimerai

Il y en a qui referaient leur passé
Certains qui voudraient boire et faire la fête
Jusqu'au matin
D'autres qui prieraient... {x2}
Ceux qui s'en fichent et se donneraient du plaisir
Et d'autres qui voudraient encore partir
Avant la fin
Toi, qu'est-ce que tu ferais ? ... et toi, qu'est-ce que tu ferais ?

Si on devait mourir demain
Qu'est-ce qu'on ferait de plus
Qu'est-ce qu'on ferait de moins
Si on devait mourir demain
Moi, je t'aimerai... moi, je t'aimerai... Je t'aimerai

Et toi, dis moi, est ce que tu m'aimeras
Jusqu'à demain et tous les jours d'après
Que rien, non rien, ne s'arrêtera jamais
Si on devait mourir demain
Moi, je t'aimerai... moi, je t'aimerai
Est-ce qu'on ferait du mal, du bien
Si on avait jusqu'à demain
Pour vivre tout ce qu'on a rêvé
Si on devait mourir demain
Moi, je t'aimerai... moi, je t'aimerai

A Ty, co Ty byś zrobił, gdybyś miał jutro umrzeć?

Zmartwienie

"O mnie się (nie) martw
O mnie się (nie) martw
ja sobie radę dam :D"
...ale
Wszędzie dobrze
lecz z Tobą najlepiej !

Kapliczka zbójnicka

Otóż tak... szkoda iż nie znałem tych ciekawostek wcześniej.
Kapliczka zbójnicka – kapliczka na polanie Stare Kościeliska w Dolinie Kościeliskiej w Tatrach Zachodnich. Znajduje się tuż przy drodze prowadzącej doliną, zaraz na początku polany, po jej zachodniej stronie, na wysokości ok. 960 m n.p.m. Pieszo od Kir 25 min. Według legend ufundowana została przez zbójników. Faktycznie jednak ufundowali ją górnicy i hutnicy, którzy niegdyś pracowali w Tatrach przy wydobywaniu i przetapianiu rud żelaza. Na Starych Kościeliskach była wówczas huta, osiedle mieszkaniowe, karczma.

Kapliczka jest murowana i ma kopułę krytą gontami, napis „Ave Marya” i emblematy górnicze – dwa skrzyżowane młotki. Ogrodzona jest drewnianym płotkiem. W lewym słupku bramki wejściowej ogrodzenia rzeźbiona sylwetka zbójnika, w prawym górnika. Obok kapliczki rosną dwa modrzewie. W odległości 4 m od jednego z nich (po prawej stronie) rośnie zasadzona daglezja – niewystępujący u nas w stanie dzikim gatunek drzewa iglastego, pochodzący z Ameryki Północnej. Naprzeciw kapliczki, po drugiej stronie drogi stoją stoły i ławki dla turystów.
Kapliczka

List #3

Całowanie to nie grzech,
Całowanie to nie rozpusta,
Nakazał całować Bóg -
po to właśnie dał nam usta :D

- Złote myśli -

List #2

"Le coeur a ses raisons que la raison ne connaît point."
- B. Pascal -

w tłumaczeniu:

"Serce ma swoje racje, których rozum nie zna."
- B. Pascal -

List #1

"Bo coś w szaleństwach jest młodości
Wśród lotu, wichru, skrzydeł szumu,
Co jest mądrzejsze od mądrości
I rozumniejsze od rozumu."

L. Staff - "Znad ciemnej rzeki"