W którym?:>
Koło skrzyżowania Grunwaldzkiej i Przybyszewskiego.
Witam! całkiem ładne zdjęcia, choć ja za jesienia nie przepadam a w Poznaniu byłam pare razy, ładnie tam jest ;) pozdrawiam :)
oO cześć :D to ta Myszka od piórka ! Ja natomiast byłem parę razy nad morzem, ale to dawno... jak tam wygląda jesień ?
No, faktycznie jesień... A jeszcze niedawno widziałam Poznań na zielono:>>>>
Mi się Poznań z czerwonym kojarzy, nie wiem czemu.
A toś mnie zaskoczył... Zaczęłam się zastanawiać, ale chyba nie mam żadnego konkretnego koloru związanego z tym miastem....
oO a myślałem że każdemu coś się z kolorem jakimś kojarzy.
jakie cudne kolory!drugi najbardziej mi się podoba. taka jesień, to sama przyjemność.:)
No, a i nawet dziś się ładna pogoda zapowiada.
Okazuje się, ze nie....To chyba kwestia swego rodzaju doświadczeń - nie lubię Poznania i dlatego nie kojarzy mi się po prostu z niczym....
No to rozumiem już dlaczego.
W kwestii wyjaśnienia - nie urodziłam się w Poznaniu, tam tylko mieszkałam.... Jestem rodowitą wrocławianką.
No ja wiem, wiem, nie wiedziałem o Wrocławiu tylko. Nie byłem tam nigdy, tylko w Krakowie, we Wrocławiu to jakaś uczelnia informatyczna jest, a tak to nic nie wiem.
Wrocław kocham miłością bezgraniczną, choć rzadko tam bywam:>>> Ale jeśli tylko mam okazję - natychmiast jadę....
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
W którym?:>
OdpowiedzUsuńKoło skrzyżowania Grunwaldzkiej i Przybyszewskiego.
OdpowiedzUsuńWitam! całkiem ładne zdjęcia, choć ja za jesienia nie przepadam a w Poznaniu byłam pare razy, ładnie tam jest ;) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńoO cześć :D to ta Myszka od piórka ! Ja natomiast byłem parę razy nad morzem, ale to dawno... jak tam wygląda jesień ?
OdpowiedzUsuńNo, faktycznie jesień... A jeszcze niedawno widziałam Poznań na zielono:>>>>
OdpowiedzUsuńMi się Poznań z czerwonym kojarzy, nie wiem czemu.
OdpowiedzUsuńA toś mnie zaskoczył... Zaczęłam się zastanawiać, ale chyba nie mam żadnego konkretnego koloru związanego z tym miastem....
OdpowiedzUsuńoO a myślałem że każdemu coś się z kolorem jakimś kojarzy.
OdpowiedzUsuńjakie cudne kolory!
OdpowiedzUsuńdrugi najbardziej mi się podoba.
taka jesień, to sama przyjemność.
:)
No, a i nawet dziś się ładna pogoda zapowiada.
OdpowiedzUsuńOkazuje się, ze nie....To chyba kwestia swego rodzaju doświadczeń - nie lubię Poznania i dlatego nie kojarzy mi się po prostu z niczym....
OdpowiedzUsuńNo to rozumiem już dlaczego.
OdpowiedzUsuńW kwestii wyjaśnienia - nie urodziłam się w Poznaniu, tam tylko mieszkałam.... Jestem rodowitą wrocławianką.
OdpowiedzUsuńNo ja wiem, wiem, nie wiedziałem o Wrocławiu tylko. Nie byłem tam nigdy, tylko w Krakowie, we Wrocławiu to jakaś uczelnia informatyczna jest, a tak to nic nie wiem.
OdpowiedzUsuńWrocław kocham miłością bezgraniczną, choć rzadko tam bywam:>>> Ale jeśli tylko mam okazję - natychmiast jadę....
OdpowiedzUsuń