Jesień

...w jednym z poznańskich parków.




15 komentarzy:

  1. Koło skrzyżowania Grunwaldzkiej i Przybyszewskiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! całkiem ładne zdjęcia, choć ja za jesienia nie przepadam a w Poznaniu byłam pare razy, ładnie tam jest ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oO cześć :D to ta Myszka od piórka ! Ja natomiast byłem parę razy nad morzem, ale to dawno... jak tam wygląda jesień ?

    OdpowiedzUsuń
  4. No, faktycznie jesień... A jeszcze niedawno widziałam Poznań na zielono:>>>>

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się Poznań z czerwonym kojarzy, nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. A toś mnie zaskoczył... Zaczęłam się zastanawiać, ale chyba nie mam żadnego konkretnego koloru związanego z tym miastem....

    OdpowiedzUsuń
  7. oO a myślałem że każdemu coś się z kolorem jakimś kojarzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. jakie cudne kolory!
    drugi najbardziej mi się podoba.

    taka jesień, to sama przyjemność.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No, a i nawet dziś się ładna pogoda zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  10. Okazuje się, ze nie....To chyba kwestia swego rodzaju doświadczeń - nie lubię Poznania i dlatego nie kojarzy mi się po prostu z niczym....

    OdpowiedzUsuń
  11. W kwestii wyjaśnienia - nie urodziłam się w Poznaniu, tam tylko mieszkałam.... Jestem rodowitą wrocławianką.

    OdpowiedzUsuń
  12. No ja wiem, wiem, nie wiedziałem o Wrocławiu tylko. Nie byłem tam nigdy, tylko w Krakowie, we Wrocławiu to jakaś uczelnia informatyczna jest, a tak to nic nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wrocław kocham miłością bezgraniczną, choć rzadko tam bywam:>>> Ale jeśli tylko mam okazję - natychmiast jadę....

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.