No właśnie nie wiem do końca jeszcze, myślałam o tej reklamowanej Sony, ale ciągle czytam, że Nikon za tą samą cenę jest o niebo lepszy. No i nie chcę się nabierać na reklamę...
No tak. Lepiej mieć mniejsze powiększenie a ostrość na większym obszarze a nie jakbyś miał mgłę na oku. Tak samo lepiej zrobić mniej zdjęć przy większej rozdzielczości niż natrzaskać pełno w kiepskiej jakości i rozmiarze (to tylko takie porównanie).
No tu mi chodziło aby dać bardzo duże zbliżenie. Taki był zamiar. A co do wielkich zdjęć, to wszystko zależy od przeznaczenia zdjęcia. Kiedyś robiłem w 8 Mpix, i aby to oglądać to musiałem zmniejszać, a nie drukuję w super plakatach, zajmuje to mnóstwo miejsca, więc po co mi to.
Mayuri - sure ? A wiesz że wypada potem kupić jeszcze z kilka obiektywów, za cenę większą od samego korpusu, na pewno Ci to potrzebne ? Masz w ogóle jakieś swoje inne zdjęcia jeszcze, takie do oglądnięcia, większe niż na onecie ?
Very fine......
OdpowiedzUsuńI know :P
OdpowiedzUsuńZastrzeliłeś mnie. Jaki masz sprzęt? :>
OdpowiedzUsuńA taki :
OdpowiedzUsuńhttp://www.optyczne.pl/592-Sony_DSC-H10-specyfikacja_aparatu.html
to makro było robione z dokręconym obiektywem od analoga :)
A tak myślałam, że coś musiało być dokręcane. Ja mam zabytek - DSC-H1, ale ostrzę sobie ząbki na lustrzankę ;)
OdpowiedzUsuńNo nie tak do końca dokręcane, bo taśmą dokleiłem, a ten Twój wcale nie lichy. O jakiej lustrzance myślisz ?
OdpowiedzUsuńI znów widzę mojego ulubionego stwora - pajączka;))))
OdpowiedzUsuń"Pana Pajączka" [;
OdpowiedzUsuńAleś Ty uparty, no no....
OdpowiedzUsuńPrawie jak.... tzn. bardziej :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie nie wiem do końca jeszcze, myślałam o tej reklamowanej Sony, ale ciągle czytam, że Nikon za tą samą cenę jest o niebo lepszy. No i nie chcę się nabierać na reklamę...
OdpowiedzUsuńNo Ty mówisz o tym za 9000 zł ? No to musisz być bogata ... do tego obiektywy ... jak kupisz to mi pokażesz, no nie :>
OdpowiedzUsuńI ja uważam że Nikon lepszy.
Oj, chyba faktycznie bardziej :>>>>>
OdpowiedzUsuńI nie chodziło mi o osła !
OdpowiedzUsuńSię domyśliłam;)))))
OdpowiedzUsuńPieprz to mądry jest. Widać po kim ktoś to ma : )
OdpowiedzUsuńMoją opinię już znasz - wywal tą dokręcaną prowizorkę :P
OdpowiedzUsuńPaszoł won ! Marcinie R.!!!
OdpowiedzUsuńNo tak. Lepiej mieć mniejsze powiększenie a ostrość na większym obszarze a nie jakbyś miał mgłę na oku. Tak samo lepiej zrobić mniej zdjęć przy większej rozdzielczości niż natrzaskać pełno w kiepskiej jakości i rozmiarze (to tylko takie porównanie).
OdpowiedzUsuńNie, aż tyle nie zamierzam wydać :> Ale tak z 3 tys. może... Plus pewnie później dokupywane bajerki. Kurcze, ale ja lubię Sony ;)
OdpowiedzUsuńNo tu mi chodziło aby dać bardzo duże zbliżenie. Taki był zamiar. A co do wielkich zdjęć, to wszystko zależy od przeznaczenia zdjęcia. Kiedyś robiłem w 8 Mpix, i aby to oglądać to musiałem zmniejszać, a nie drukuję w super plakatach, zajmuje to mnóstwo miejsca, więc po co mi to.
OdpowiedzUsuńMayuri - sure ? A wiesz że wypada potem kupić jeszcze z kilka obiektywów, za cenę większą od samego korpusu, na pewno Ci to potrzebne ? Masz w ogóle jakieś swoje inne zdjęcia jeszcze, takie do oglądnięcia, większe niż na onecie ?
OdpowiedzUsuńTak powiadasz? A to miło mi;)))
OdpowiedzUsuńno niezle niezłe
OdpowiedzUsuń