Dzisiaj chciałbym pokazać kilka widoków na Bazylikę Matki Boskiej Bolesnej Królowej Polski w Licheniu. Nie dawno mogliśmy o niej przeczytać na blogu Marcina, dzisiaj pojawia się u mnie.
Dojazd na miejsce był nieco utrudniony, gdyż z powodu remontu drogi trzeba było jechać objazdem. No ale w końcu się udało. Teraz należało znaleźć miejsce na parking, większość była płatna - ludzie stali przed domami, z własnymi parkingami, i machali chorągiewkami, aby właśnie u nich zaparkować - zapłacić. Tak też zatrzymaliśmy się na darmowym parkingu kościelnym. Poszliśmy w stronę Bazyliki, gdzie miała odbyć się msza. Msza jak to msza, była chyba nawet krótsza niż normalnie, ksiądz święcił medaliki i krzyżyki, toteż poświęciłem swój aparat. Po mszy dalsze zwiedzanie.
Całość prezentuje się bardzo okazale. Widać że zbudowanie Bazyliki, placu ,w sumie wszystkiego na około kosztowało dużo pieniędzy i pracy. Zwiedzania jest naprawdę dużo, brakuje czasu, a przede wszystkim baterii do aparatu :) Trudno wszystko zobaczyć, a tym bardziej sfotografować. Kapliczki, drogi krzyżowe, góra golgota, kościoły, muzea, parki, pomniki... mnóstwo tego. Wycieczka do Lichenia powinna trwać kilka dni co najmniej.
Nie zabrakło sklepów z pamiątkami, księgarni, cudownej wody ze źródełka, jak i barów z jedzeniem. Nawet WC było płatne...
Niebawem kolejne zdjęcia z Lichenia.
Dojazd na miejsce był nieco utrudniony, gdyż z powodu remontu drogi trzeba było jechać objazdem. No ale w końcu się udało. Teraz należało znaleźć miejsce na parking, większość była płatna - ludzie stali przed domami, z własnymi parkingami, i machali chorągiewkami, aby właśnie u nich zaparkować - zapłacić. Tak też zatrzymaliśmy się na darmowym parkingu kościelnym. Poszliśmy w stronę Bazyliki, gdzie miała odbyć się msza. Msza jak to msza, była chyba nawet krótsza niż normalnie, ksiądz święcił medaliki i krzyżyki, toteż poświęciłem swój aparat. Po mszy dalsze zwiedzanie.
Całość prezentuje się bardzo okazale. Widać że zbudowanie Bazyliki, placu ,w sumie wszystkiego na około kosztowało dużo pieniędzy i pracy. Zwiedzania jest naprawdę dużo, brakuje czasu, a przede wszystkim baterii do aparatu :) Trudno wszystko zobaczyć, a tym bardziej sfotografować. Kapliczki, drogi krzyżowe, góra golgota, kościoły, muzea, parki, pomniki... mnóstwo tego. Wycieczka do Lichenia powinna trwać kilka dni co najmniej.
Nie zabrakło sklepów z pamiątkami, księgarni, cudownej wody ze źródełka, jak i barów z jedzeniem. Nawet WC było płatne...
Niebawem kolejne zdjęcia z Lichenia.





A wiesz, ze nigdy nie byłam w Licheniu? Jedno z nielicznych miejsc związanych z kultem maryjnym, którego nie znam....
OdpowiedzUsuńWstyd ! Przecież to tylko 2 h rowerem, lub 40 min. samochodem ! Na szczęście są tacy wspaniali ludzie jak ja, którzy pokażą to miejsce na tak wspaniałej stronie jak moja :P
OdpowiedzUsuńZalezy skąd te dwie godziny:))) Ode mnie najpierw trzeba tłuc się pociągiem sporo godzin, a potem dalej to już sama nie wiem jak.....
OdpowiedzUsuńA ja myślę że warto, ma Pieprz jeszcze dwa dni przed końcem świata, więc radzę się pakować ;)
OdpowiedzUsuń