Na celowniku

13 komentarzy:

  1. Kurwa! Diabeł! Trzeba było drania zastrzelić.

    OdpowiedzUsuń
  2. "dalsze zdjęcia były zbyt drastyczne by umieścić je na blogu"

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie to nie diaboł, to CHUPACABRA!

    A tak właściwie to czemu się nie odezwałeś? Byśmy se razem foty porobili ;] pogadali, umówili na nocne, romantyczne wyjście do lasu... A ty gdzieś zza krzoka we mnie celujesz?!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie wiedziałem że pojadę, jakoś tak wyszło ałtem.

    OdpowiedzUsuń
  5. no ale byś dał znać, ze w ogóle jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałem krzyczeć ? Nie usłyszałbyś...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak stare dobre małżeństwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecież tego nie słuchasz...

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej, lepiej napisz mi jaki mi polecasz aparat kompaktowy man.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojeju jeju czarodzieju ! A do czego ma być potrzebny / używany.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.