Zwierzęta poznają Adasia...

... a Adaś je. Bo głodny.

Dziś dnia dzisiejszego, Adaś wybrał się na 120 km. przejażdżkę szlakiem drewnianych kościołów drewnianych. Niestety miał lichą mapę, i pomyślał że jednak się zgubi, więc postanowił pojechać zwiedzać kościoły wtedy gdy zdobędzie lepszą mapę. Jako że już był w trasie, zmienił plany i postanowił pojeździć trochę po Zielonkowej okolicy. I tak oto trafił całkiem przypadkiem gdzieś gdzie nawet nie myślał że trafi. Odnalazł zaginioną krainę zwierząt polskich, a także zwierząt z całego świata. I nawet całkiem je poznał. Tzn. zwierzęta poznały Adasia, i postanowiły odwiedzić najważniejszą stronę w internecie tzn. Blog Adama P.

Hura ! Oto my. Polskie zwierzątka, spójrz na nas miłym wzrokiem, i nie martw się, nie uciekniemy :)

To my, ptaki drapieżne.

Nas też tu kilka jest !!

Również my mamy coś do dodania.

A sprawdź nas, jesteśmy wspaniałe !

Kwaczki, każdy zna, takie same jak w Poznaniu.

Ptaki wodne znad wody.

Łazaaaaaaaa!!!

To my wszystkie na półkach za szybą.

Druga część górnego zdjęcia. To również my ! Czy poznajesz nas po piórkach ?

Gniazdo ptaka drapieżnego.

A to my ptaszki z boku. Niektóre z nas mają dłuuugie dzioby.

Niektóre wróble wywinęły orła.

Ja tutaj pilnuję.

Czasem znosimy jaja.

Ja orzełek, czy też inny jaszczomb.

Wakacje na drzewie.

Zaczynamy scenki wystawowe.

Dzikie karmienie.

Sowa Harrego.

Dziki dzik bywa całkiem oswojony.

Sarna.

To znowu ja ! Dzikdziki.

Lis. Jak wiadomo lis nie jest maskotką firefoxa.

Bażant z żoną (się wpakował).

To jest wyginięty gatunek ptaka.

Pan bóbr. Jak się okazało, to co widziałem kiedyś w Poznaniu, to jest właśnie bóbr (taki profesor mi powiedział).

Perkozy dwuczube. Też je znamy!

Dzika koza. Wmurowało mnie w ścianę.

Misio na wieszaku.

Sarnowa rodzinka.

Danielowa.

Wszystko słyszący głuszec.

Jakiś jeleń. I jakiś lis.

Dziki. Jakie to wielkie jest. Połowę mnie wysokości to ma !!

Miś baribal. No on to jeszcze mały, ale...

...niedźwiedź brunatny. Z Kamczatki. Toż to bydle ma z 3,5 metra wysokości. Ja nie wiem, straszne to, takiego spotkać to bym chyba pobił prędkość światła. Tak myślę że pod jego prawą łapą to bym w dużym kapeluszu się zmieścił.

A to grizzly. Czyli taki w sumie piesek w porównaniu z brunatnym :]

Wilcza rodzinka. Taki wilczek to też wielki jest.

Był jeleń, jest i łoś. Ma fajny wieszak na głowie. Jakby nie rogi i ładniejsza twarz, to byłby koń.

To wydra. Ale ogon to ma niezły.

A to bóbr. Bóbr służy do testowania pasty do zębów herbal.

Żubr. Można napisać inaczej, tzn rzóbr.

To jakieś takie śmietnikowce.

Misiu w wersji białej z Arktyki... No jak ładnie nam się do zdjęcia uśmiechnął :*

Pan ryś. Potrafi wszystko naprawić.

Piżmowół - ma fajne słuchawki.

Nosorożec. Na nosie ma roga. Ja mam dwa. Przy kierownicy od roweru.

Lwy. Czyli moja rodzinka ;]

A oni grali w "Królu Lwie".

Jakieś afrykańskie twarze.

Kotek siedzi i patrzy. Krowa rogi do góry !

Kolejne afrykańskie zwierzęta.

I znowu...

Cała rodzinka na zdjęciu :)

Zakręcony koleś.

A tu mamy już niedźwiedzia brunatnego ale z Polski. Dokładnie to z Poznania. Jest on dużo mniejszy niż ten z Kamczatki. Dlaczego z Poznania ? Zoo martwe zwierzęta wypychało kiedyś, i tak oto powstała większość z widzianych tu dziś eksponatów.
(- ej my jesteśmy prawdziwi !!
- no wiem przecież....)


Kolejny ptak.

Mysza. Ale jakaś wyżarta.

Puchacz. Znajomy prosiaczka, tygryska, misia i Krzysia.

Króczek. Albo i nie. Nie był podpisany.

A tak wygląda muzeum. Tabliczka podaje :
"Muzeum przyrodniczo - łowieckie w Uzarzewie. Oddział muzeum narodowego rolnictwa w Szreniawie"
Widok z przodu, po prawo wieża obserwacyjna.

Widok z tyłu, od wejścia do części muzeum z rogami i bronią.

Muzeum jest w soboty otwarte za darmo, od godziny 10 do 16 (w niedzielę też, ale już płatnie). Jest też czynne od wtorku do piątku w godzinie od 9 do 16. Tak jest od 1 kwietnia do 31 października. W maju i czerwcu jest inaczej. Wtorek - piątek : 8 do 16, sobota - niedziela 10 - 17.

Wisi tam tablica pamiątkowa. Oto jej treść :
Z okazji 25 rocznicy utworzenia wielkopolskiego muzeum łowiectwa w Uzarzewie pomni inicjatorom tego dzieła, a głównie Jerzemu Małeckiemu oraz wszystkim współtwórcom: myśliwym, leśnikom, rolnikom, ogrodnikom, muzeologom, architektom, z których szczególnie zasłużyli się :

Bogusław Fruziński
Zygmunt Górski
Michał Iwaszkiewicz
Stanisław Jasnosz
Kazimierz Kafarski
Wacław Lesiński
Roman Niedzielski
Henryk Nowacki
Władysław Pacyk
Kazimierz Ratajszczak
Mieczysław Skupin

Poznańska organizacja łowiecka
wrzesień 2002

A oto ostatnie spotkane zwierzę. Nie wiem co za gatunek, ale jakiś małpiszon :

Wyskakujący z zarośli małpiszon. Zrobił w sumie 63km.

30 komentarzy:

  1. W Szreniawie bywałam. Do Uzarzewa chyba nigdy nie trafiłam, chociaż kto wie...

    Jeżeli celowo wysłałeś wszystkie reguły języka polskiego na wakacje, to mogłeś uprzedzić, a nie narażać uczciwych ludzi na palpitacje serca.

    No i ten misiu. Tak marudziłeś mi, jak to ledwo przeżyłeś spotkanie z nim i jak musiałeś uciekać, a tu się okazuje, że on wypchany, tak jak przypuszczałam. Nie martw się, wypchany Cię raczej nie pogoni, więc Twoja ucieczka była bezcelowa.

    Ogólnie nieźle, ale sama opisałabym to lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O dziękuję Ci przeŻabowataŻabo za to "ogólnie nieźle" wiadomo że wiele rzeczy zrobiłabyś lepiej, ale chodzi o to by robić, a nie mówić co by się zrobiło ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem przecież, i oczywiście podziwiam, szanuję i wielbię Twoje działania :)

    I tamto zdanie, to jakby co był oczywiście żart, drogi Adamie, więc się nie obruszaj. Podoba mi się ta notka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I co to ma niby znaczyć? Mógłbyś przełożyć z adasiowego na polski?

    OdpowiedzUsuń
  5. No tego to nawet najwięksi tłumacze nie przetłumaczą. To się po prostu wie ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. OO !! << takie głośne OO
    :D << to taki uśmiech
    No jaka Żaba << w sensie że "no jaka Żaba"
    @@ << a to takie dwa małpiszony

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak nic z tego nie wiem... Wytłumacz jeszcze jaśniej, przynajmniej tak jasno, jak ja Tobie zadania wyjaśniałam. Czyli żebym zrozumiała :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej, a to może z Tobą coś nie tak że nie możesz zrozumieć ? :P:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Te zadania też prościutkie były, a nie mogłeś ich przed egzaminem załapać... :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzisz. Pasujemy do siebie ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałbyś :)

    Czekam nadal na wyjaśnienie...

    OdpowiedzUsuń
  12. To z Tobą nigdzie więcej nie pojadę...

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie wiem. Mówiłaś że lubisz... :(
    buuuuuu.....

    OdpowiedzUsuń
  14. No jak chcesz mi oponę przebić, to nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No dobra, nic Ci nie przebiję.

    OdpowiedzUsuń
  16. No. A tylko byś spróbował...

    Wyjaśnisz w końcu? :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ja nie wiem co ja mam wyjaśnić... ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękujemy za wizytę. Zapraszamy ponownie.

    Leśne Zwierzątka

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.