Niedaleka rodzina słynnych poznańskich koziołków, Tyrka i Pyrka. Mowa o "koziołkach lądowych". Stoją dumnie przed Urzędem miasta, i też tykają się rogami... no prawie :)
Wersja normalna :

Wersja świąteczna :Koziołki znajdują się na Placu Kolegiackim przed Urzędem Miasta w Poznaniu, autorem rzeźby jest znany poznański artysta Robert Sobociński. Kosztowała ona 36 tyś. zł., sfinansowali ją prywatni sponsorzy. Oficjalne odsłonięcie miało miejsce 5 listopada 2002 roku.
Legenda o koziołkach
Podobno pojawiły się na ratuszu przez nieuwagę pewnego kuchcika. Miał on przygotować ucztę dla rajców i wojewody, którzy oglądali nowy zegar wykonany przez mistrza Bartłomieja. Kuchcikowi przypadkiem udziec sarni wpadł do ognia i spłonął. Ukradł więc dwa pasące się niedaleko koziołki, żeby je upiec zamiast sarny. Znów mu nie wyszło - koziołki uciekły na wieżę. Tam zaczęły się trykać, co szczerze ubawiło wojewodę. Nakazał mistrzowi Bartłomiejowi, by zrobił jeszcze metalowe koziołki.
Uzupełnienie.
A tak wyglądają koziołki "ratuszowe" :
Ta "wersja świąteczna" wygląda z lekka badziewnie...
OdpowiedzUsuńDlaczego ? Jeździł byś zimą na zimnym metalowym koziołku ? Tak to masz chociaż ciepło ;]
OdpowiedzUsuńJak mogli je tak przebrać, normalnie łamią prawa zwierząt ;)
OdpowiedzUsuńDbają o nie ! Nie chcą by zmarzły ;]
OdpowiedzUsuń## wpis uzupełniono o nowe zdjęcie
OdpowiedzUsuńTe też wyglądają badziewnie w tych czerwonych kubraczkach :\
OdpowiedzUsuńZa to zdrowo rosną, i są silne !
OdpowiedzUsuń