Pałac w Rogalinie, rogalińskie dęby są jednym z najpiękniejszych miejsc jakie zwiedziłem w okolicach Poznania. W muzeum - w samym pałacu - znajdują się obrazy, dzieła sztuki i meble. Parowozownia posiada kilkadziesiąt modeli parowozów, wszystkie one są odnawiane, gotowe do jazdy. Ogrody są przepiękne, drzewa wspaniałe. Pałac jest ogromny, ciekawi jego podkowiasta budowa, a także rzeźba na szczycie dachu. Z przodu również znajduje się herb. Nad wielkimi drewnianymi drzwiami. Dojazd z Poznania jest bezproblemowy, rowerem jest to około 60 km. w dwie strony. Jedynie kilka krótkich (może dwa) kilometry trzeba przejechać ulicą. Resztę można pokonać jadąc przez park narodowy, polne drogi i chodniki. Polecam to miejsce - na każdą porę roku. Gdy byłem tam pierwszy raz, młoda para robiła sobie zdjęcia na tle dębów, no i przede wszystkim pałacu.
Kilka słów o pałacu:
Pałac w Rogalinie wybudował Kazimierz Raczyński. Zaczął go budować w latach 1768-76. Z początku rodzinna rezydencja miała znajdować się w Białoślawie nad Notecią, ale zakupiona w 1768 r. wieś urzekła Kazimierza tak, że właśnie tu postanowił wybudować pałac. Wieś znajdowała się też wystarczająco blisko Poznania, aby można było uczestniczyć w życiu politycznym kraju.
Prace budowlane trwały aż do 1815r. Kontynuowane były przez Filipa Raczyńskiego, który był kuzynem, a zarazem zięciem Kazimierza, a zakończone zostały przez Edwarda. Pierwotny projekt barokowy był prawdopodobnie dziełem Jana Fryderyka Knobla, jednak wkrótce okazało się, że jest on niemodny, dlatego przy pomocy znanych warszawskich architektów Jana Christiana Kamsetzera i Dominika Merliniego przystąpiono do modernizacji pałacu. Główny korpus z lat 1774-76 przeprojektowano w stylu klasycystycznym i połączono dwoma ćwierćkolistymi galeriami projektu Antonio Paladiego z bocznymi oficynami. Zwieńczają go od frontu dwa trzyosiowe ryzality oraz pięcioosiowy ryzalit w części środkowej, ozdobiony naczółkiem z herbem Nałęcz i nakryty trzykrotnie łamanym dachem mansardowym z podobizną rzymskiego tarczownika na szczycie. Wnętrze podzielone zostało na dwie części – mieszkalny parter i reprezentacyjne piętro, na którym znajdowała się sala balowa. Przed pałacem powstał dziedziniec honorowy, który pierwotnie był brukowany i zamknięty ogrodzeniem z filarami zdobionymi rzeźbami. Przed nim założono dwa dziedzińce poprzedzające – jeden gospodarczy z wozownią i stajnią, zamknięty kratą i bramą oraz drugi między domami służby i oficjalistów dworskich. W 1820r. wybudowano przy dziedzińcu honorowym ujeżdżalnię. W ten oto sposób powstało regularne założenie pałacowo-ogrodowe.
W latach 1810-45 Edward Raczyński przebudował salę balową na zbrojownię. Nadał jej neogotycką dekorację sztukatorską i zgromadził tam kolekcję pamiątek narodowych, historycznych, militariów i dzieł sztuki. Kaplica pałacowa została zaś przerobiona na bibliotekę i archiwum.
W pierwszej połowie XIXw. Zlikwidowano ogrodzenie dziedzińca honorowego, a w miejsca dziedzińców poprzedzających umieszczono owalny gazon otoczony lipowo-kasztanową aleją. W jego sąsiedztwie w latach 1856-60 została roszarnia, którą na początku XIXw. przebudowano na gorzelnię.
Spadkobierca Edwarda Roger był powstańcem i w związku z jego działalnością spiskową pałac został splądrowany przez Prusaków, którzy poszukiwali ukrywających się uczestników powstania. Kiedy właścicielami majątku zostali syn Rogera Edward Aleksander wraz ze swoją żoną Różą z Potockich, zostali zmuszeni do gruntownego remontu pałacu. Podaczs prac w pałacu architekt Zygmunt Hendel w miejscu dawnej jadalni na pierwszym piętrze stworzył neobarokową bibliotekę, a szafy do niej wykonała poznańska firma J. Zeylanda. Okres, w którym Edward Aleksander władał Rogalinem, to czas przebywania tu śmietanki kulturalnej – malarzy i literatów.
Okres II wojny światowej spowodował wielkie straty we wnętrzach pałacu. Stał się on siedzibą Jugend Gebietsfuhrerschule, a jego wyposażenie za wyjątkiem części zbiorów uprzednio zdeponowanych w warszawskim Muzeum Narodowym, uległo całkowitemu rozproszeniu.
Od roku 1949 pałac jest oddziałem Muzeum Wielkopolskiego, które w 1950r. zostało przemianowane na Muzeum Narodowe.



Fajne fotki, szczególnie efektowna panorama. Odwiedzając Rogalin warto odwiedzić również sąsiedni Rogalinek, a w szczególności jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Polsce. Dla zainteresowanych współrzędne geograficzne:
OdpowiedzUsuń52.247774,16.896333
W samym Rogalinie, warto również zobaczyć starorzecze warty, raczej niedostępne o tej porze roku i wspaniałe samotne dęby wyrastające na polach rozciągających się na północ od osady.
Dziękuję za podanie źródła i pozdrawiam,
Adam
Dzięki, dęby znajdziesz tutaj http://blogadamap.blogspot.com/2009/12/deby.html .
OdpowiedzUsuń