Smerfetkowe pisanki

Na blogu było już yeti, była chupacabra, teraz czas na smerfy. Przed Wami Smerfetka. Smerfy jak wiemy, są to mityczne stwory, o fioletowych twarzach, oraz, jak widzimy na poniższym zdjęciu - także paznokciach. Smerfy wbrew temu co możemy zobaczyć w programach naukowych po 19:00, są całkiem duże. Smerfy nie chodzą w białych spodniach - kalesonach. Smerfy ubierają się w skórę. Czarną skórę, gdyż słuchają heavy black brutal metalu - potwierdza to np. widoczna na zdjęciu torebka z ćwiekami. W torebce Smerfetka trzyma narzędzia którymi pisze - czyli pióro i kałamarz krwi. O czym pisze Smerfetka ? Pisze o sprawach jej bliskich. 

Smerfy jest bardzo trudno spotkać. Mi udało się to dwa razy, i to po wielkich trudach. Pierwsze spotkanie było dość spokojne, jednak musiałem ją bardzo przestraszyć, gdyż na drugie przyszła już z Gargamelem. Strach pomyśleć z kim przyjdzie na trzecie...

Smerfy są bardzo fotogeniczne, jednak boją się spojrzeć w obiektyw - boją się że aparat zabiera duszę. Jednak dzięki Gargamelowi, udało się zrobić jedno zdjęcie, które to chciałbym zaprezentować.

Ja i Smerfetka.

0 komentarze:

Prześlij komentarz